Historia powstania hodowli

 


Od 01.lipca 2000 r. jestem zrzeszonym hodowcą i należę do PZF (Polskiego Związku Felinologicznego). Do czerwca 2010 roku pełniłam w nim funkcję przewodniczącej Sądu Koleżeńskiego. Związek ten działa pod patronatem WCF (World Cat Federation), który utrzymuje prawie wszystkie standardy FIFe (Federation Internationale Feline).

Historia mojej hodowli zaczynałaby się od słów "ukradli mojej Matce kota "..., zatem opis pominę, bo nie byłby dość interesujący. Ciekawe jest tylko to, że był to właśnie kot rosyjski niebieski. Kto ma kota tej rasy, zrozumie jak olbrzymia mogła to być strata dla mojej Matki i jaką tragedię spotkało to zwierzę.

Moje koty można obejrzeć na mojej stronie pod odpowiednim linkiem i w galeriach. Tylko jedna fotografia nie przedstawia kota, lecz zachód słońca w Tatrach, związany z jedną z moich pasji życia.

 

 

Warunki weterynaryjne

 

Hodowla jest wolna od FIV i FeLV (kociego AIDS i kociej białaczki).

Kocięta przeznaczone do sprzedaży są dwukrotnie odrobaczone preparatami o najszerszym zasięgu działania i również dwukrotnie zaszczepione przeciwko:

  • kaliciwirozie
  • herpeswirozie
  • panleukopenii
  • białaczce
  • chlamydofilozie

    Użyta szczepionka jest zatwierdzona dla UE, bez adjuwantów, oparta na najnowszych metodach inżynierii genetycznej, dlatego nie daje żadnych poszczepiennych powikłań. Produkuje ją firma Merial we Francji.

    Kocięta nabywane do hodowli mają elektroniczny numer identyfikacyjny. Koty wywożone za granicę muszą posiadać paszport i być dodatkowo zaszczepione na wściekliznę przez urzędowego lekarza weterynarii. W razie szczególnych zagrożeń można kota zaszczepić na grzybicę i zakaźne zapalenie otrzewnej (FIP).

    Moje koty przez całą dobę są pod bezpośrednia opieką lekarza weterynarii i nabywcy kociąt nie powinni narzekać na ich kondycję.